Przygotujcie się na bardzo pachnący wpis jakże przyziemnej czynności jaką jest kąpiel i prysznic. Marka Biolove dostępna w Kontigo proponuje...
Miałam na studiach koleżankę, która z fascynacją opowiadała o swoim letnim hobby, jakim było (nie wiem jak teraz) żeglowanie po głównie mazurskich jeziorach. Każde lato spędzała z chłopakiem, obecnym mężem nad jeziorem, całe dnie żeglując. Choć opowiadała o tym z zapałem, nie udało się jej mnie na tyle zainteresować, aby chociaż poczuć chęć spróbowania.
A mi żeglowanie jawiło się wówczas jako dosyć nudne zajęcie i ... strata czasu. Ale wiecie co, chyba nadszedł czas, że taka nuda, spokój byłyby bardzo wskazane w moim życiu. Każdy kolejny dzień to masa obowiązków w pracy, później w domu i przy dzieciach. Jak tylko usiądę na chwilę "nic nie robiąc" czuję małe wyrzuty, bo przecież powinnam nastawić pranie/poskładać czyste pranie/wyciągnąć naczynia ze zmywarki/pościerać okruszki z blatu w kuchni/cokolwiek innego. Nie, nie rezygnuję z chwili względnego odpoczynku, ale jednak nie jest on efektywny przez te myśli kłębiące się w głowie.
A gdyby tak w lecie całkowicie odciąć się od tego, nauczyć się np. właśnie żeglować, a później "marnować czas" na spokojnym płynięciu łódką, mieć w nosie wszelkie obowiązki i rozkoszować się ciszą i nic nie robieniem (oprócz oczywiście tego co żeglując trzeba robić, chyba, ze zajął by się tym ktoś inny). Do jeziora mam w zasadzie niedaleko, co prawda to nie mazurskie krajobrazy, ale niczego im nie brakuje.
Jestem ciekawa, czy ktoś z Was żegluje, albo chociaż miał okazję płynąć żaglówką sterowaną przez kogoś innego? Jakie macie wrażenia? Czy odbieracie to jako strata czasu, czy wręcz przeciwnie?
Podobne posty
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Od dwóch lat nie mogę się zebrać by pojechać na mazury na łódkę na wakcje. A mam z kim bo mój brat się tym pasjonuje i kilka lat temu zrobił patent żeglarski, sam co roku jeździ na mazury właśnie.
OdpowiedzUsuńO no popatrz, masz świetną okazję. ja nie mam z kim :( Zabierzesz mnie? :p Tylko żeby internetu nei było hahaha
Usuńżaglówką nigdy nie płynęłam natomiast mnie bardziej skok ze spadochronem interesuje albo z dużej wysokości do wody np z helikoptera :D
OdpowiedzUsuńHahaha no to zupełne przeciwieństwo żeglowania :D
Usuńgenialny pomysł z tym żeglowaniem :)
OdpowiedzUsuń_____________
♥ Blog dla kobiet daria-porcelain.pl ♥
:)
UsuńZeglowałam kilka lat :) W szkole byłam w harcerstwie wodnym:)
OdpowiedzUsuń